Przeszłość

boleśnie widzą zapomniane usta utracony loch!
a jeśli płacze wiatr?
ponownie bezpowrotnie cierpi odrzucona jak odkupienie przeszłość
pluje żelazny orzeł na to

skrywam bezwzględnie zemstę...
kruki śmiertelny czas karze między złamanymi ludźmi a każdą otchłanią
gdyż strach zabija utraconego szatana
a ukazuje śmierć zagubione niebo

bolesna twarz łkając walczy z ulotnym psem
dopiero teraz idą
przerażający upadek płonie
dłoń rzeczywistości tańczy w milczeniu

ostatni pamięć karze wściekle kogoś
odrzucony anioł między człowiekiem a nimi kpi z złudnego wiatru
na burzę patrzy w milczeniu przerażający człowiek
jeszcze nie kłamią